Przez pół roku byłam dawczynią Banku Mleka Kobiecego w Toruniu. Na początku moja córka-wcześniak otrzymywała mleko od innych dawczyń. Jestem im za to ogromnie wdzięczna. Ich bezinteresowna pomoc dała mi komfort psychiczny, gdy po niespodziewanym wcześniejszym porodzie i cesarskim cięciu, przez pierwsze dni brakowało mi mleka dla Karoliny. Dlatego też potem bez wahania tak długo oddawałam mleko. To fantastyczne uczucie pomagać ofiarując coś, czego nie da się kupić ani wyprodukować.  Jeśli tylko macie taką możliwość, gorąco Was do tego zachęcam.

Kim jest Dawczyni Banku Mleka Kobiecego? To przede wszystkim mama, która ma większe lub mniejsze nadwyżki mleka w stosunku do potrzeb swojego malucha 😉 Może tak się dziać z powodów naturalnych (tzw. hiperlaktacja) lub z powodu dodatkowej produkcji przez mamę. Mogą to być także mamy, które z różnych powodów ściągają mleko, ale nie zawsze je wykorzystają, np. studiują lub pracują. Warto wiedzieć, że mleko kobiece jest dobre dla potrzebujących noworodków niezależnie od tego, czy dziecko dawczyni jest także noworodkiem, czy ma już roczek.

Każda kobieta, która chce zostać dawczynią mleka przechodzi szczegółowe badania. Co 3 miesiące w Banku Mleka pobierana jest  krew, aby zbadać mamę pod kątem chorób zakaźnych: kiły, HIV czy zapalenia wątroby typu B i C. Ponadto, pobierana jest próbka świeżego mleka, z którego wykonywany jest posiew – dzięki temu sprawdzana jest flora bakteryjna (czasami kobieta ma ją na tyle bogatą, że o ile mleko jest świetne dla jej malucha, o tyle lepiej nie podawać go innym dzieciom). Dawczynią może zostać kobieta, która przeszła pozytywnie ww. badania oraz nie choruje na ostrą lub przewlekłą chorobę, która wymaga stałego przyjmowania leków, nie choruje na gruźlicę, nie  przyjmowała hormon wzrostu i w ostatnim czasie nie była szczepiona przeciw niektórym chorobom. Dawczyni powinna prowadzić także zdrowy tryb życia – taki rozsądny, czyli pizza, czekolada, 1-2 kawy dziennie nie będą problemem 🙂

Każda butelka mleka jest przebadana, dzięki czemu na pewno wiemy, że jest bezpieczna. Mleko trafia bowiem do najbardziej potrzebujących dzieci, które karmienie mlekiem kobiecym chroni przed ciężkimi chorobami. Są to głównie wcześniaki i dzieci chore, których mamom brakuje mleka dla ich maluchów. W przypadku nadwyżek mleko mogą dostać także zdrowe noworodki, których mamy mają chwilowe problemy z laktacją, a rodzicom bardzo zależy na wyłącznym karmieniu naturalnym.

Dawczyni, gdy wyniki jej badań są prawidłowe, otrzymuje zestaw wysterylizowanych butelek i naklejki, na których zapisuje swoje imię, nazwisko, datę i godzinę zebrania mleka. Jeśli potrzebuje, może wypożyczyć także laktator. Uzupełnione buteleczki mrozi, a następnie w wolnej chwili (albo gdy kończą się puste butelki) zawozi do Banku. Do przewozu wystarczy zwykła torba chłodnicza (taka ze sklepu) lub lodówka turystyczna. Zbieranie i przechowywanie mleka nie różni się od tego na użytek naszego malucha – zresztą, wszystko dokładnie wyjaśnią wam pracownicy Banku. Jak widzicie nie jest to takie trudne 🙂

Dleczego warto zostać dawczynią do Banku Mleka? Oczywiście dobrze jest mieć regularne badania oraz znać skład swojego mleka. Cenne jest także bezpłatne wsparcie Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego, który pomoże nam w razie jakichkolwiek problemów. Najważniejsze jest jednak to, że możemy pomóc chorym dzieciom czy malutkim wcześniakom. Czasami możemy dosłownie pomóc uratować im życie. Jest to także ogromne wsparcie dla rodziców tych dzieci. Mają dzięki temu czas na spokojną pracę nad laktacją mamy, wiedząc, że ich maluszek (czasami ważący ledwie 500 g) otrzymuje bezpieczne mleko kobiece – nie tylko pokarm, ale i wspaniały, naturalny lek.

Gdzie szukać dalszych informacji?

Tekst: Alicja Stańco-Wawrzyńska
Zdjęcie: Marta Kamińska

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *